Top menu navigation

2/17/2015

Roses are red

Karnawał jeszcze trwa! 
Ostatkiem sił, co prawda. Wczoraj na zamówienie Mamy przygotowałam róże karnawałowe. Trochę się obawiałam, gdyż zawsze wydawały mi się bardzo skomplikowane. Bardzo się pomyliłam. I lekko się je wyrabia, i łatwo formuje róże, i szybko smaży, a jeszcze szybciej znikają z talerza. Plus nie są tłuste. Miła niespodzianka!


Składniki:
40dag mąki + ok. 1szkl. do podsypywania
50ml śmietanki
10ml wódki
10dkg margaryny
2 jaja
6 żółtek
sól
tłuszcz do smażenia
cukier puder i dżem  

Mąkę przesiałam na stolnicę. Posiekałam z margaryną, a następnie z kolejno dodawanymi jajkami, żółtkami i śmietaną. Zagniatałam, a pod koniec dodałam wódkę. Wyrabiałam na gładko (delikatnie podsypując). Uformowałam wałek, z którego docinałam po trochu ciasta. Rozwałkowywałam bardzo cienko. Wykrawałam 4 krążki o różnej średnicy - wykorzystałam do tego pucharek do deseru, szklankę do drinków, kieliszek do wina i kieliszek do wódki. Każdy krążek nacinałam w 4 miejscach. Układałam je jeden na drugim uprzednio smarując miejsca styku białkiem i mocno dociskałam środek palcem. Przygotowane róże wrzucałam najmniejszym krążkiem zwrócone ku dnu na mocno rozgrzany olej. Smażyłam na jasno złoty kolor z obydwu stron, następnie odsączałam z nadmiaru tłuszczu na talerzu wyłożonym ręcznikami kuchennymi. Po przygotowaniu wszystkich posypałam je  cukrem pudrem, a na środek włożyłam trochę dżemu malinowego. 


4 komentarze:

  1. Wyglądają idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) są proste w wykonaniu, polecam :)

      Usuń
  2. Cudowne :) Robiłam je jakiś czas temu, ale nie wyglądały tak ładnie jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zajrzałam do Ciebie na bloga żeby ich poszukać, też są piękne! :)

      Usuń