Top menu navigation

12/29/2015

Zupa z kuleczkami mięsnymi

Nadchodzi zima. Za oknem coraz chłodniej. Różnice w temperaturze daje odczuć wiatr. Niedzielny w porównaniu do dzisiejszego mogę nazwać ciepłym. I wiatr i szarość najlepiej opisują aktualną pogodę. 



Dziś na obiad zupa! Przyjemnie rozgrzewająca. 

Wykorzystałam:
na kuleczki:
ok. 500g mięsa mielonego
1/2 szkl. tartego parmezanu
1/2 szkl. bułki tartej
1/5 szkl. ciepłej wody
2 łyżeczki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki bazyli
1/2 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki rozmarynu
1/4 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu 
1/2 łyżeczki czosnku granulowanego*
na zupę:
2 papryki
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 kostka rosołu wołowego
2 średnie marchewki
2 średniej wielkości ziemniaki
mały por
1 szkl. grubo pokrojonej dyni
1 większa cebula
klika liści laurowych
kilka ziarenek ziela angieskiego
kilka ziarenek pieprzu ziarnistego
woda
olej

Wszystkie składniki na kuleczki mięsne wyrobiłam, formowałam i wkładałam do garnka wypełnionego wodą niewiele ponad połowę jego objętości. Dodałam liście laurowe, ziele angielskie, kostkę oraz pieprz ziarnisty. Zaczęłam gotować. W między czasie obierałam warzywa (ziemniaki, marchewki, dynię), kroiłam w grube (mniej więcej równe kawałki) i dodawałam do wody z mięsem. Grubo pokrojone cebulę i paprykę smażyłam do zbrązowienia na oleju. Na koniec wszystko dodałam do siebie i wmieszałam przecier pomidorowy. Gotowałam do miękkości warzyw.



* (lub 3 ząbki drobno pokrojonego świeżego)



inspiracją był ten PRZEPIS

12/24/2015

Boże Narodzenie 2015


12/23/2015

Śledzie w oleju



Magię Świąt czuć już w każdej, świętującej, kuchni. W niektórych domach kulinarne aromaty mieszają się z zapachem choinki. Zbliża się wyjątkowy dzień, a właściwie wieczór. Kreacje wybrane? Potrawy przygotowane? Gdyby tak...tydzień przed świętami było wolne! Wtedy na spokojnie każdy pani i każdy pan domu mogliby bez nerwów przygotowywać potrawy, dom i dusze na narodziny Jezusa...




Powoli będę się z Wami dzielić smakołykami, które ZAGOSZCZĄ przelotem na naszym stole. Za smaczne by zostały tam na dłużej!

Na początek śledzie w oleju. 

Wykorzystałam:
4 płaty śledziowe (już po 24h wodnym leżakowaniu)
2 średnie cebule
1 średnia czerwona papryka
1 cytryna
sól
liść laurowy
pieprz ziarnisty
olej

Płaty tniemy na mniejsze kawałki, cebule w krążki (mocno posypujemy solą, by trochę puściła sok), paprykę w paski, cytrynę w plastry, które następnie dalej na pół jeszcze. Wybieramy słoik i układamy warstwami: cebula, śledzie, papryka, cebula, śledzie, cytryna, papryka - wciskając po drodze przyprawy. Powoli zalewamy olejem, aż zakryje wszystkie warstwy i odstawiamy w chłodne miejsce przynajmniej na kilka godzin.