Top menu navigation

5/30/2015

Makaron z krewetkami na osssstro

Danie iście ekspresowe. Jego przygotowanie zajmuje ok.10 minut!


Krewetki długo czekały na swoją kolej. Aż doczekały się wielkiego, w swej prostocie, wejścia. 

Wykorzystałam:
0,5 kg makaronu spaghetti
225g mrożonych krewetek koktajlowych
ostra papryka, 
suszona bazylia,
oliwa z oliwek,
czosnek*

Makaron przygotowałam wg instrukcji na opakowaniu. Trochę oliwy wlałam na patelnię, dodałam szczyptę papryki, bazylii i czosnku. Chwilę smażyłam po czym dodałam krewetki, a po ok. 5 minutach i makaron. Całość smażyłam jeszcze ok. 2 minuty, cały czas mieszając. Od razu podawałam. 



*wykorzystałam czosnek granulowany, jeśli dysponujecie czosnkiem w całości należy go zdusić, żeby pękł i wrzucić na rozgrzaną oliwę, wyjąć przed dodaniem makaronu.


Krewetkowy zawrót głowy 2

5/27/2015

Cukiniowe pizze

Szybkie uprzątnięcie lodówki i jakże smaczne. Nie mogłam się od nich oderwać! Można przygotować z "resztek", a można specjalnie się zaopatrzyć do nich.

Wykorzystałam:
1 sporą cukinię
1 średni pomidor
resztki wędlin (u mnie salami)
1/2 mozzarelli
kilka plasterków żółtego sera

Cukinię  i pomidor pokroiłam w średniej grubości plastry. Na cukinii układałam po kolei: salami, pomidor i mozzarellę pokrojoną w plastry lub posypywałam żółtym serem. Wersja z mozzarellą jest miliard razy lepsza! Plus po zdjęciach widać, że mozzarella lepiej zniosła roztapianie ;) 
Piekłam w piekarniku w opcji grill ok. 15 - 20 minut.
Spokojnie można by je przygotować na grillu ;)





 

5/25/2015

Ekspresem do nieba

och, długo. Bardzo długo chodziła mi ta kombinacja po głowie. Świeże słodziutkie truskawki, krem śmietankowo-mascarponowy, ciemny kakaowy biszkopt... Żołądek aż mi się skręcał, w ślinie chodziłam po kostki skąpana. 

Wykorzystałam:
ciasto:
4 jajka
1/2 szkl. mąki
2 płaskie łyżki kakao
3/4 szkl. cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka octu
krem:
250ml śmietanki 30%
250g mascarpone
polewa:
1/2 tabliczki czekolady
1 łyżka margaryny
3 łyżki śmietanki 18%
1 łyżka kakao
1 łyżka cukru pudru

1/2kg truskawek
Białka chwilę ubijałam, następnie dodałam cukier i ubijałam do sztywności. Dodawałam po kolei, za każdym razem ubijając na gładko zanim dodałam kolejny składnik,: żółtka, mąkę, kakao, proszek do pieczenia, ocet. Następnie miksowałam jeszcze przez niecałe 10 minut. Wylałam ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Włożyłam do lekko rozgrzanego piekarnika i piekłam przez ok.15 minut (do suchego patyczka). Po wyłączeniu piekarnika zostawiłam na chwilę w piekanriku z uchylonymi drzwiczkami.Przestudzone ciasto wyjęłam z formy i odczepiłam papier do pieczenia. Wykrajałam kółka* z ciasta, które następnie przekroiłam na pół otrzymując dwa blaty ciasta.


Śmietankę ubiłam, po czym, nie przerywając ubijania, dodawałam po trochu mascarpone i jeszcze chwilę mieszałam. 

Opłukane truskawki pokroiłam w plastry i układałam na jednym blacie. Nakładałam na to krem, a na kremie położyłam truskawki. Drugi blat posmarowałam "od dołu" cienko kremem i na górze też - nożem robiłam delikatne esy floresy w kremie. Wstawiłam do lodówki na czas przygotowania polewy czekoladowej.

Do metalowej miseczki wrzuciłam czekoladę, margarynę i śmietankę. Wszystko podgrzewałam w kąpieli wodnej często mieszając. Gdy wszystkie składniki się połączyły dodałam kakao i cukier puder - mieszałam do gładkości. Przestudzoną polewą delikatnie polewałam ciastka. I myk, znowu do lodówki. A następnie, bach na talerz. I chaps do buzi ;)



*można pokroić na kwadraty :)
Milion Smaków Truskawek - druga edycja

Pulpeciki rybne

Lekkie pulpeciki rybne w sosie śmietanowo-koperkowym są idealnym daniem przy piątku, a także przy poniedziałku, wtorku, środzie, czwartku, sobocie a nawet niedzieli ;)


Wykorzystałam:
1kg filetów z mintaja (mrożonych)
1 jajko
1 szkl. bułki tartej
przyprawa do ryb, sól

sos:
150ml śmietanki 30%
300ml wody
3 łyżki drobno pokrojonego koperku*
1 łyżka mąki ziemniaczanej
sól, pieprz


Filety, rozmrożone, należy odsączyć z nadmiaru wody, a następnie rozdrobnić - można przepuścić przez maszynkę do mięsa, ja rozdrabniałam w dłoni podczas wyrabiania. Jajko, przyprawy i 1/2 szkl. bułki tartej wrzuciłam od razu do filetów, resztę dosypywałam po trochu kontrolując żeby pulpeciki nie wyszły za suche. Gotowałam na parze przez ok. 45 minut.

Śmietankę, wodę, koperek i przyprawy wrzuciłam do garnka, doprowadziłam do wrzenia często mieszając. Zdjęłam z ognia wsypałam mąkę szybko mieszając trzepaczką, żeby nie zrobiły się grudki. Chwilę podgrzewałam na małym ogniu - do zgęstnienia sosu. Od razu nadaje się do podania.


5/23/2015

Sernik Nowojorski

Do tej pory tego ciasta próbowałam z...mrożonki ;) cóż, tak. Większość kawiarni oferuje ciasta mrożone w tym i sernik nowojorski. 
Od dłuższego czasu chciałam przygotować wersję domową. Szukałam przepisu i znalazłam inspirację tu
Inspirację, bo niezbyt mi poszło trzymanie się wytycznych.

Wykorzystałam:
spód:
250g herbatników
125g masła

ser:
750g sera twarogowego
3 jajka
180g śmietany 18%
2 łyżki cukru
aromat waniliowy

1 szklanka jagód - do dekoracji

wrzątek

Herbatniki zmieliłam na piasek w malakserze. Masło roztopiłam i małym strumieniem dodawałam do herbatników cały czas miksując.
Dno tortownicy (26cm) posłużyło mi za środek rozgwiazdy z folii aluminiowe. Miała ramiona tak szerokie, by po dopięciu brzegu do dna, można było zabezpieczyć folią dookoła, żeby woda się do środka nie wdarła.Masę ciasteczkową wgniatamy w dno tortownicy i odstawiamy do lodówki na godzinę.

Wszystkie składniki na masę serową miksujemy ze sobą do gładkiej konsystencji. Przekładamy do formy z ciastkami.

Jagody blendujemy. Za pomocą strzykawki (albo uwaga! słomki) nakładamy kleksiki na wierch i przy pomocy drewnianego patyczka do szaszłyków tworzymy esy-floresy (patyczek wkładamy w kleks i przeciągamy pod dowolnym kątem).

Całą formę z ciastem umieszczamy w większej, do której wlewamy wrzątek do ok. 1/2 wysokości ciasta. Pieczemy ok. godzinę w mocno nagrzanym piekarniku.

5/21/2015

Rolada z truskawkami

Słodkie rolady mają w sobie coś wyjątkowego. Coś, co na samą myśl o nich wywołują na mojej twarzy uśmiech. 
Może to dlatego, że rolada kojarzy mi się z babcinami wypiekami? Zawsze udanymi! Przepisami bez odważania co do grama, bo najlepszą miarą jest "żeby dobrze wyglądało". Przepis wygrzebałam z notatnika mojej mamy i wykorzystałam połowę składników.

Dziś polecam ciemną roladę z masą serowo-śmietanową i truskawkami.  Dobrą na wiele okazji! Walentynki? Wiosna? Dzień Mamy? Bo dlaczego nie?

Minimalistyczna ilość składników, a jednak olbrzymia przyjemność!

Wykorzystałam:
na ciasto:
2 jajka
1/2 szkl. cukru
1/2 szkl. mąki
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki octu

masa serowo-śmietanowa:
1 szkl. twarogu sernikowego
1 szkl. śmietanki 36%
1 op. żelatyny deserowej 
1 szkl. truskawek pokrojonych w średnią kostkę

polewa:
1/2 tabliczki mlecznej czekolady (lub gorzkiej)
2 łyżki kakao
1 łyżka margaryny
3 łyżki śmietanki 36%



Białka ubijamy, po chwili dodajemy cukier i dalej ubijamy. Następnie, nie przerywając ubijania, dodajemy po kolei następne składniki. Ubijamy przez niecałe 10 minut. Wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (wychodzi bardzo cienka warstwa ciasta). Wkładamy do ciepłego już piekarnika i pieczemy ok. 15-20 minut. Po upieczeniu przewracamy blachę do góry dnem, przerzucając w ten sposób ciasto na ściereczkę. Odklejamy papier do pieczenia i zwijamy biszkopt w rulon. Odstawiamy do wystygnięcia.

Twaróg i śmietankę mieszamy ze sobą mikserem. Dodajemy żelatynę przygotowaną wg instrukcji na opakowaniu. A na końcu truskawki - teraz mieszamy łyżką, nie mikserem. Odstawiamy na chwilę do lodówki, żeby masa zaczęła gęstnieć. Następnie rozwijamy biszkopt i nakładamy masę. Delikatnie zwijamy. Wstawiamy całość do lodówki. 

Polewę przygotowujemy umieszczając miskę na garnku z wrzącą wodą. Wkładamy do niej wszystkie składniki oprócz kakao. Cały czas mieszamy. Zdejmujemy miskę z garnka. Delikatnie dodajemy przesiane kakao i mieszamy. Polewamy roladę.

Gotowe :)


5/18/2015

Szpinak & jajka

Dziś chcę się z Wami podzielić naszym niedzielnym śniadaniem. Noc z soboty na niedzielę była trudna. Niesprzyjająca pogoda zaburzyła sen większości domowników. Wstaliśmy wcześnie. Był czas przygotować śniadanie. Kłamstwem byłoby jednak stwierdzenie, że potrzeba do jego zrobienia wiele czasu.



Wykorzystałam:
1/2 kg świeżego szpinaku
5 plastrów salami, pokrojonego w kostkę
5 jajek
100ml śmietanki 18%
3 łyżki tartego sera
3 łyżki masła
sól, pieprz

Dokładnie oczyszczony szpinak grubo pokroiłam i wrzuciłam na patelnię z rozpuszczonym masłem (2 łyżkami). Smażyłam do zwiędnięcia. Następnie odcedziłam na durszlaku, zachowując "sos", który ściekł ze szpinaku. Pozostałym masłem wysmarowałam brytfannę (zamiast brytfanny może być naczynie żaroodporne), którą wyłożyłam szpinakiem robiąc 5 wgłębień, po czym delikatnie polałam śmietanką. "Sos" zredukowałam o połowę podgrzewając go na patelni. Jajka wbiłam do wgłębień w szpinaku i posypałam salami. Całość posypałam tartym serem i przyprawami. Piekłam ok. 15-20 min. w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni (korzystałam tylko z górnej grzałki, przy korzystaniu z górnej i dolnej należy czujniej obserwować czy jajka się ścięły).






Z prywaty... czy ktoś z okolic Poznania orientuje się, gdzie odbywają się kursy fotografii kulinarnej? Zdecydowanie muszę popracować nad zdjęciami :(  

5/15/2015

Smażony pstrąg

Najbardziej czasochłonne było przygotowanie ryby do użytku na rzecz przepisu... Trzeba było pozbyć się łusek i ości. Tak jak łuski przeszkadzałyby wszystkim, tak ości tylko części. No, ale nie robi się obiadu tylko dla części rodziny, a reszta żeby patrzyła, prawda? Okazało się, że ościooczyszczanie nie takie straszne! Z każdą ością szło łatwiej, szybciej, lepiej. 
Lekki aromat, mimo, iż ryba smażona, delikatnie wypełnił wnętrze kuchni, a ślina w nadmiarze sama wypełniała usta... 

Wykorzystałam:
5 płatów pstrąga ze skórą
przyprawa do ryb
mąka 
1 kostka masła
2 łyżeczki słodkiej papryki
2 ząbki czosnku (drobno pokrojonego, może być też czosnek granulowany - wtedy 1 łyżeczka)
3 łyżki drobno pokrojonego świeżego koperku (lub mrożonego lub suszonego)
sól ziołowa
limonka lub cytryna

Rybę przepłukałam wodą, oczyściłam z łusek i przy pomocy pęsety z ości. Znowu przepłukałam. Osuszyłam. Posypałam przyprawą stronę bez skóry i wstawiłam do lodówki na godzinę. W międzyczasie przygotowałam masło ziołowe - masło, koperek, sól ziołową, paprykę słodką, koperek i czosnek wymieszałam ze sobą. 
Pstrąga po wyjęciu z lodówki obtoczyłam w mące i smażyłam na maśle. Podawałam z limonką.