Top menu navigation

8/17/2014

Najpyszniejsze gofry

Smaczek na gofry miałam już od hohoho! Już we Włoszech, gdzie niestety ciężko było o sensowną gofrownicę. Był, więc to obowiązkowy punkt jadłospisu po powrocie do ojczyzny. W domu mamy wspaniałą, genialną, starą gofrownicę. Ciężkie to bydle, ale gofry zawsze idealne!

W końcu przyszedł dzień, gdy udało się wyszukać w zakamarkach szaf ukochane urządzenie. 


8/14/2014

Faszerowana pierś

Porządkując zdjęcia na dysku zauważyłam kilka folderów z przepisami, które miały, ale z jakiś powodów jeszcze się nie pojawiły na blogu. Najwyższa pora nadrobić zaległości ;) 
Już niedługo jesień, okres grzybobrania - przepis będzie jak znalazł! 




Lemoniada

Orzeźwiająca lemoniada w sam raz na upalne dni i na te mniej słoneczne. Kiedy za oknem żar leje się z nieba, lemoniada da przyjemne uczucie rześkości, a gdy latem słońce chowa się za chmurką lemoniada to odrobina słońca, która rozpromieni dzień. 


Jogurtowiec z jagodami

Wczoraj w kuchni był szał. Pozytywny oczywiście! 
Miałam tyle energii i pomysłów, że tylko rąk mi brakowało. Wykorzystałam ręce mojej siostry ;) Ale tylko troszkę. 


8/13/2014

Kapuśniaczek

Zupy, zupy, zup ciąg dalszy! 






Dziś kapuśniaczek. Mniami! 

Inny niż babciny - u babuni zazwyczaj jest z kapusty kiszonej, u mnie dziś ze świeżej białej.
Przygotowując sobie śniadanko przejrzałam lodówkę, sprawdzając, co się chowa w jej zakamarkach. I tak znalazłam pół główki białej kapusty. Najpierw pomyślałam, że mogłabym zrobić surówkę. Ale jaką zupę wtedy? Nie no, robię kapuśniaczek! A na drugie? Na drugie goooooffffryyyyy! 
Cóż, gofrów nie będzie, bo brat wraca. Trzeba zrobić kotlety ;)


8/12/2014

babeczki bajaderki

A to babka!




Jakie zrobić babeczki, gdy na dworze żar z nieba się leje? 
Zawsze najchętniej wybieram cupcake'i ze względu na różnorodność kremów, którymi można wierzch udekorować... Jednak do transportu w upalny dzień w ciasnym tramwaju się nie nadają. Przynajmniej nie dlatego gapcioszka jak ja.

Kombinując, analizując posiadane składniki i chęć, by jednak jakoś się prezentowały, a jeszcze lepiej smakowały, wymyśliłam! Poniżej efekty.

8/11/2014

Delikatna zupa kalafiorowa


                                                                      Już w Polsce!

Tęskniłam troszkę za polskim jedzonkiem, a szczególnie za zupami.
Dziś za oknem szarawo. 
Deszcz wisi w powietrzu, ale czy w końcu spadnie nie wie nikt. 



Od rana po głowie chodziły mi trzy zupy: z białej kapusty, ze świeżego ogórka i kalafiorowa. 
Ostatnia bezapelacyjnie wygrała. Kolejne w dniach następnych ;-)