Top menu navigation

6/14/2014

Słodycz bez nazwy

Wczoraj byłam na bardzo smacznej kolacji. Mi przypadł udział w deserze.
Leniwa byłam bardzo... 35 stopni za oknem, brak powietrza, zdecydowanie nie sprzyja inwencją kucharskim w nieklimatyzowanej kuchni.
Dlatego znalazłam leniwą inspirację mille-feuille, wyszukiwarka obrazów podsunęła kilka smacznych rozwiązań. To jednak zaciekawiło mnie najbardziej. Wydawało się, że wszystkie składniki mam w lodówce, więc wyszłoby również tanio. Brakowało tylko owoców. Wybrałam się do sklepu po maliny i jagody albo chociaż borówki amerykańskie. Były tylko truskawki. A ja wpadłam w panikę, że może jednak będzie za mało tylko ten jeden deser, więc standardowo- zakupowo popłynęłam...





Tagliatelle z tuńczykiem i cukinią

Miało być aperitivo na plaży. 

Co to aperitivo? W Rzymie sprowadzono to do nazwy aperitivo, w innych częściach Włoch nazywa się to inaczej - zależnie od rodzaju podawanych potraw np. apericena, gdy mamy do czynienia z bardziej konkretnym jedzonkiem :)
Uogólniając, w moim odbiorze, aperitivo= koktajl (alkoholowy lub nie, może być też piwo, wino, sok, itp.) + otwarty bufet; forma spędzania wieczoru z przyjaciółmi pochłaniając olbrzymie ilości jedzenia; koszt, zależnie od miejsca , rodzaju oferowanych posiłków/zakąsek oraz ich ilości: od 7EUR do 10EUR.