Top menu navigation

10/16/2014

Zupa mleczna

Na fb należę do różnych grup. Dziś na jednej z nich pewna osoba poruszyła temat zupy mlecznej. No i mnie trzasnęło. Od wczoraj została mi pomidorowa, barszcz czerwony na dziś dochodzi, ale mnie się zachciało zupy mlecznej :D Zerwałam się z fotela i pobiegłam do kuchni. 
Zaraz, moment! Przecież ja nigdy nie robiłam zupy mlecznej! Jadłam wiele razy - i mama robiła i babcia, z makaronem albo lanymi kluskami. Pychota! Ale jak to się robi? Siostra na mnie popatrzyła jak na idiotkę i mówi: "no jak jak? Gotujesz mleko, lekko solisz, a jak już wlejesz na talerz to słodzisz.", "taaaaa, jasne, lepiej zadzwonię do mamy"- odpowiedziałam i zadzwoniłam. I mama mówi to samo. Chyba faktycznie coś ze mną nie tak. Raz, bo przepis prościzna, a dwa...przecież ja nie lubię ciepłego mleka! Jak mogę szaleć za zupą mleczną, gdy od samego ciepłego mleka różni się tylko i wyłącznie odrobiną soli, cukru i makaronem?! Gapkowata jestem, że się tak delikatnie nazwę ;)



Składniki znacie, ale niech będzie. Oto składniki, wg proporcji babci/mamy/siostry:
mleko
szczypta soli
cukier (do dosłodzenia na talerzu)


Zupę zrobiłam z lanymi kluskami. Oto składniki na kluski:
jajko
mąka 

Mleko ze szczyptą soli gotujemy. W międzyczasie mieszamy jajko i mąkę. Ile mąki? Tak dużo, by ciasto było gęste, ale nie za gęste. Obserwujemy mleko, gdy zacznie się podnosić wrzucamy małe porcje klusek do zupy (nabierałam ciasto na łyżeczkę i nożem zrzucałam małe kawałki). Chwilę gotujemy. Przelewamy na talerz i na talerzu słodzimy.

Zupa, zupa i po zupie ;)


4 komentarze:

  1. aż mi się dzieciństwo przypomniało... haha, cudowną masz rodzinkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj cudowną :) U nas jest zaaawsze i głośno i wesoło :)

      Usuń
  2. Mam tak samo, jak tylko zobaczę coś, czego dawno nie jadłam, to koniecznie muszę to sobie zaserwować! A zupkę mleczną lubię, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Taka prosta zupka a ile radości :D

      Usuń